ubezpieczenia

Temat: Behemoth
Moja ocena po kilku przesłuchaniach jest pozytywna, aczkolwiek nie jest tak dobrze, jak zapowiadał Darski w ostatnim raporcie ze studia.
Jakbym nie wiedział, że Lucifer nie jest po polsku to bym nawet nie skapował tego, zresztą po przeczytaniu podoba mi się jego tekst, wiersz Tadeusza Micińskiego.
Źródło: bfmv.ugu.pl/forum/viewtopic.php?t=42



Temat: Ocen utwór którego słucha ten wyżej
Toś chlapnęła, bo jeżeli według Ciebie czytanie jednego z czołowych poetów i pisarzy Młodej Polski, który jest oryginalnym autorem tekstu "Lucifera" jest na siłę mroczne, na siłę emo (w00t?), na siłę udawaniem artysty i uważanie tego za coś super jest mało ambitne, to generalnie faktycznie nie mam nic do dodania. Miciński.

I nie ucz mnie czytania ze zrozumieniem. Mnie totalnie nie obchodzi czy piosenka Ci się podobała czy też nie. O ocenie też nie powiedziałem ani słowa. Wkurzyło mnie tylko to, żeś totalnie zrównała z ziemią i wyśmiała w cholernie zabawny, ale jednocześnie bardzo niemiły sposób coś, co ja ze swej strony bardzo, ale to bardzo lubię. Ja wielokrotnie oceniałem nisko (choć i były wyjątki) to co podajesz w tym temacie, ale nigdy nie robiłem sobie z tych propozycji przysłowiowych "jaj".

Wyłącz napinacza wobec tego.

Shit który lubię - zaiste, nawet mi się spodobał ten kawałek. Znam Panterę i darzę ich akurat takim umiarkowanym zainteresowaniem. Ani mnie grzeje ten kawałek, ani mnie ziębi. Ot posłuchałem swojego shitu i po 6 minutach wróciłem do swojego foobara.

6/10

Golden Sun OST - Elemental Stars

Za pierwszym razem gdy zagrałem w GSa nie mogłem uwierzyć, że na malutkim GBA można tworzyć takie nuty
Źródło: tal.webd.pl/viewtopic.php?t=857


Temat: Behemoth
Tadeusz Miciński

"Lucifer"

Jam ciemny jest wśród wichrów płomień boży,
lecący z jękiem w dal -- jak głuchy dzwon północy --
ja w mrokach gór zapalam czerwień zorzy
iskrą mych bólów, gwiazdą mej bezmocy.

Ja komet król -- a duch się we mnie wichrzy
jak pył pustyni w zwiewną piramidę --
ja piorun burz -- a od grobowca cichszy
mogił swych kryję trupiość i ochydę.

Ja -- otchłań tęcz -- a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach --
jam błysk wulkanów -- a w błotnych nizinach
idę, jak pogrzeb, z nudą i żałobą.

Na harfach morze gra -- kłębi się rajów pożoga --
i słońce -- mój wróg słońce! wzchodzi wielbiąc Boga.
Źródło: dimmu-borgir.pl/forum2/viewtopic.php?t=88


Temat: Antysemityzm

Nie wspomnę już o jego przejawach w literaturze pięknej, czego przykładami są nasz dostojny B.Prus (zwłaszcza późny, ale i w Lalce wyraźna jest niechęć do Żydów) oraz Kazio Wybranowski.
Albo Miciński w "Niedokonanym" Lucyfer obrzuca Jezusa obelgą "ty żydzie" (nie pamiętam jak tam z wielkością liter) a w "Nocy Rabinowej" to już antysemityzm na całego ("Podobni do siebie / jak żydzi po spaleniu" )
Niemniej uwielbiam go


Nie lubię żydowskiej muzyki.
Żydowskiej kuchni.
Za Schultzem i Kafką też nie przepadam.
Czy jak na tej podstawie napiszę, że nie lubię Żydów, to znaczy, że jestem antysemitą?

A tak naprawdę to nie oni są wszędzie i rządzą światem, a dwie ścierające się frakcje - masonerii i dyskordian. To wie każdy, kto czytał "Oko w piramidzie"
Źródło: filolog.katowice.pl/viewtopic.php?t=2061


Temat: Behemoth - Evangelion


Tracklista:

1. "Daimonos" (muz. Nergal, sł. Nergal) – 5:16
2. "Shemhamforash" (muz. Nergal, sł. Nergal) – 3:56
3. "Ov Fire and the Void" (muz. Nergal, sł. Nergal) – 4:28
4. "Transmigrating Beyond Realms ov Amenti" (muz. Nergal, sł. Azarewicz) – 3:28
5. "He Who Breeds Pestilence" (muz. Nergal, sł. Nergal) – 5:41
6. "The Seed ov I" (muz. Nergal, sł. Nergal, Azarewicz) – 4:58
7. "Alas, Lord Is Upon Me" (muz. Nergal, sł. Nergal) – 3:16
8. "Defiling Morality ov Black God" (muz. Nergal, sł. Azarewicz, Nergal) – 2:50
9. "Lucifer" (muz. Nergal do wiersza Tadeusza Micińskiego) – 8:07

Zapraszam do układania swojej kolejności tych piosenek

Album można przesłuchać i pobrać na przykład tu
Źródło: mycharts.pl/forum/viewtopic.php?t=6405


Temat: Wiersze waszego autorstwa, bądź ulubione


no ale bardzo sympatycznie ze kolega riddic21 kojarzy piosenki TR


To właśnie bardzo sympatycznie, że ty i SeverusS kojarzycie piosenki TR

Żeby było jasne ja nie piszę wierszy, ale ostatnio mój ukochany zespól Behemoth, nagrał piosenkę do słów z wiersza "Lucifer" T. Micińskiego. Wiersz bardzo mi się spodobał.... oto on:

Tadeusz Miciński
Lucifer
Jam ciemny jest wśród wichrów płomień boży,
lecący z jękiem w dal -- jak głuchy dzwon północy --
ja w mrokach gór zapalam czerwień zorzy
iskrą mych bólów, gwiazdą mej bezmocy.

Ja komet król -- a duch się we mnie wichrzy
jak pył pustyni w zwiewną piramidę --
ja piorun burz -- a od grobowca cichszy
mogił swych kryję trupiość i ochydę.

Ja -- otchłań tęcz -- a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach --
jam błysk wulkanów -- a w błotnych nizinach
idę, jak pogrzeb, z nudą i żałobą.

Na harfach morze gra -- kłębi się rajów pożoga --
i słońce -- mój wróg słońce! wzchodzi wielbiąc Boga.

wiem, że to już niepotrzebne, ale dam jeszcze link do tej piosenki, świetnie oddaje klimat wierszu, łatwiej go zrozumieć i zinterpretować : http://www.youtube.com/watch?v=a1PTDIKJvNI
Źródło: forum.deptajem.pl/viewtopic.php?t=20


Temat: Co obecnie trawi mój sprzęt grający .....
U mnie też ostatnio leci King Crimson, a dokładnie płyta "In the Court of a Crimson King" (co za niespodzianka ). Stało się to dzięki mojemu wujkowi, który zgodził się przegrać ją dla mnie No i sobie słucham trochę ;] Może nie do końca moje klimaty ale jak na razie spodobały mi się dwa utwory z tego albumu: "21st Century Schizoid Man" oraz "The Court of a Crimson King".
Oprócz KC słucham też najnowszego albumu Behemotha, czyli "Evangelion". Aż tak dobrze zorientowana i osłuchana (przyzwyczajona do?) z pomorską kapelą nie jestem, dlatego ta płyta na razie nie powaliła mnie na kolana, ale sądzę, że jest całkiem niezła. Do utworów, które rzuciły mi się w ucho, mogę zaliczyć "Ov Fire and the Void", "Shemhamforash" (semafory ) i oczywiście "Lucifer". Bardzo fajnie, że Nergal wykorzystał wiersz Micińskiego i zaangażował Maćka Maleńczuka. O tym utworze można na pewno powiedzieć, że jest interesujący
Źródło: oceansouls.nazwa.pl/forum/viewtopic.php?t=49


Temat: Szatan w literaturze
w "Dziadach" cz III pojawiają się diabły ( egzorcyzmy i sen Senatora chyba)
T. Miciński "Lucifer"
"rozmowy z diabłem"Kołakowskiego też by chyba pasowały..
"boska komedia" - Lucyfer na dnie piekła
"Raj utracony" Miltona
"Pani Twardowska" - Mickiewicz, oczywiście
"dobry omen" Pratchett

to tyle co mi się w pierwszej chwili nasunęło
temat na maturę?
Źródło: forum.oaza.org.pl/viewtopic.php?t=17709


Temat: Różne wcielenia diabła w literaturze i ich funkcje
Różne wcielenia diabła w literaturze i ich funkcje. Dokonaj analizy porównawczej wybranych tekstów literackich.

taki temat musze opracować na maturke...

wybrałem następujące lektury:
• Biblia,: Księga Rodzaju, Księga Hioba, Apokalipsa św. Jana wydawnictwo: Leszno WBP, 1993
• Bułhakow M.: „Mistrz i Małgorzata”. Muza, Warszawa 1994
Miciński T.: Lucifer „W mroku gwiazd”. Super NOWA, Kraków 1902
• Sieniewicz M.: „Czwarte niebo”. W.A.B. , Warszawa 2003

nie wiem jak za bardzo zabrać się za ten temat za wszelką pomoc będe bardzo wdzięczny...
niestety nie należe do orłów z polaka...
moją mocną dziedziną jest matma...
więc za pomoc będe bardzo wdzięczny!!!

[ Dodano: Pon 14 Kwi, 2008 ]
Źródło: prozatorskie.pl/forum/viewtopic.php?t=3943


Temat: Behemoth

ta "zajebistość" odnosi się do pewnego stylu i poziomu który powstał ostatnio w zespołach klasy Behemoth. Muszę tego jeszcze parę razy przesłuchać.
Może i prawda - nie wiem, bo w zasadzie nie słucham tak ciężkiego grania. Lubię death metal, ale... nie w ten sposób grany. Aczkolwiek muszę przyznać, iż zarówno kompozycyjnie, jak i brzmieniowo "Evangelion" mi posmakował. Wyróżniłbym novum chyba w przypadku tej kapeli - "Lucifer", ostatni kawałek, do wiersza T. Micińskiego - poety młodopolskiego. Czyli czad, bo cyganeria ówczesna aniołkami nie była I bardziej ten utwór brzmi progresywnie, niż brutal/blackened deathowo. Trzeba by ten album jeszcze raz przeżuć.
Źródło: musicmetal.org/forum/viewtopic.php?t=712


Temat: Filologia polska

Jako temat pracy z MP wybrałam sobie zagadnienie "Luceferyzmu" u Micińskiego. Oczywiste jest, że wybrałam wiersz "Lucifer" który pozostaje w analogii do księgi Izajasza - tyle, że mam pytanie - czy w Biblii występuje imie Lucyfer? bo u Izajasza jest "syn jutrzenki" co się zgadza etymologicznie...ale św.Jan w apokalipsie synem jutrzenki nazywa Chrystusa... to troszke zwątpiłam...

Może ktoś ma po łacinie jakiś fragmencik tekstu, gdzie występuje imie Lucyfera, bo by mi to pomogło w realizacji mojej koncepcji na tę pracę...

Według przekładu J. Wujka jest Lucyfer. Biblia Tysiąclecia zastąpiła Lucyfera synem jutrzenki.
Źródło: samorzad.ukw.edu.pl/forum/viewtopic.php?t=267


Temat: Rozmowy o poezji i poetach
Szperam, szperam w głowie, ale wierszydła science fiction nie mogę odnaleźć (co nie znaczy, że takowego nie ma!). A co do wiersza horroru. To nie ta sama miara. Trudno mówić o wierszu horrorze, ale jest naprawdę mnóstwo wierszy mrocznych, czy przesyconych grozą. A choćby początek Dziadów, Lucifer Micińskiego, niektóre opisy z Makbeta przecież miały być w zamierzeniu tajemnicze i nacechowane grozą. (Jak widzisz romantyzm i Młoda Polska to nie tylko egzaltacja i kryzysy egzystencjalne).

Także w aspekcie klimatu sądzę, że wyszukałby sporo adekwatnych utworów.
Źródło: weryfikatorium.pl/forum/viewtopic.php?t=5295


Temat: o tekstach
To ja zapodam genialny tekst z utworu "Lucifer" zespołu Behemoth. Autorem jest Tadeusz Miciński którego poezja niszczy!! Super tekst, pełen mroku i mistycyzmu!

Jam ciemny jest wśród wichrów płomień boży,
lecący z jękiem w dal jak głuchy dzwon północy
ja w mrokach gór zapalam czerwień zorzy
iskrą mych bólów, gwiazdą mej bezmocy.

Ja komet król, a duch się we mnie wichrzy
jak pył pustyni w zwiewną piramidę
ja piorun burz, a od grobowca cichszy
mogił swych kryję trupiość i ohydę.

Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę, jak pogrzeb, z nudą i żałobą.

Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Źródło: rockroom.jun.pl/viewtopic.php?t=167


Temat: [Autorski] Triarii: Die Mauer
A śródtytuł jest bardzo szczególny? Wiem, że z podwójnym "mene" jest to tytuł utworu Tadeusza Micińskiego z 1931 r. i pochodzi on z cyklu Lucyfer. Tytuł pojawia się kilkakrotnie na tej kartce. Jest tak zaciemniona, że trudno cokolwiek z niej odczytać. Jednak spróbowałem i oto moje obserwacje.
Pierwsza linijka jest strasznie ciemna, ale zgaduję, że pisze tam The Dead Awaits. Tłumacząc z angielskiego oznacza to mniej więcej "śmierć czeka".
Druga linijka to tytuł.
W trzeciej jest you made me dad (zrobiłeś mnie tato).
Czwarta linijka to litery S(?)RT(tu bazgroł)AD is is dead. Po przestawieniu pierwszych liter otrzymujemy słowo "stard" brzmiące niczym "start". Start is is dead. Słowo start oznacza rozpocząć więc można to po polsku zrozumieć jako "początkiem jest śmierć". Jeśli zamiast S jest D, a T jest E to wyjdzie dread is is dead.
Ponownie The death awaits.
Ponownie tytuł.
Ponownie you made me dad (tyle, że tutaj D wygląda nieco jak B, a więc w takim razie byłoby you made me bad (zrobiłeś mnie złym)).
Widzę w tle litery "awa is" i jest jeszcze coś wcześniej, ale nie mogę tego odczytać.
Dalsze linijki to już wcześniejsze zdania zmieszane z tytułem.
Dalsze interpretacje jutro (zwróćcie uwagę na to kiedy piszę tego posta jednocześnie rozmyślając nad zagadką).
Źródło: linet.laohost.net/showthread.php?t=5624


Temat: Ulubiony wiersz
Wallece Stevens, Imperator porcji lodów

Wezwij zwijacza wielkich cygar,
Muskularnego, i każ mu ubijać
W misie obleśne, maślane śmietany.
I niech dziewuchy wałkonią się w sukniach
Takich jak zwykle, niech chłopcy przynoszą
Kwiaty w gazetach z zeszłego miesiąca.
Niechaj się pozór przeistoczy w powód.
Jedyny imperator: władca porcji lodów.

Z szuflad komody, którym brak
Trzech szklanych gałek, wyjmij pościel
Przez nią w gołębie kiedyś haftowaną
I twarz jej zakryj prześcieradłem.
Zrogowaciałe stopy niech wystają,
Świadcząc, że zimne i nieme jest ciało.
Niech światło lampy zalśni w szkliwie podłóg.
Jedyny imperator: władca porcji lodów.


Tadeusz Miciński, Lucyfer


Jam ciemny jest wśród wichrów płomień boży,
lecący z jękiem w dal - jak głuchy dzwon północy -
ja w mrokach gór zapalam czerwień zorzy
iskrą mych bólów, gwiazdą mej bezmocy.

Ja komet król - a duch się we mnie wichrzy
jak pył pustyni w zwiewną piramidę -
ja piorun burz - a od grobowca cichszy
mogił swych kryję trupiość i ochydę.

Ja - otchłań tęcz - a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach -
jam błysk wulkanów - a w błotnych nizinach
idę, jak pogrzeb, z nudą i żałobą.

Na harfach morze gra - kłębi się rajów pożoga -
i słońce - mój wróg słońce! wzchodzi wielbiąc Boga.


Opróz tego Dzieczyna Leśmiana.
Źródło: zgromadzenie.nightwood.net/showthread.php?t=11845


Temat: Oceń piosenkę osoby powyżej
Niestety, nie wybieram się, ale postaram się o wideło z koncertu :D
Co do tekstu, jest to wiersz Tadeusza Micińskiego, poety Młodej Polski pt. "Lucifer".
Machine Head ma u mnie 8/10.

Jak już jesteśmy przy Wielkiej Czwórce: http://www.youtube.com/watch?v=DWCJfCP_ISM :D
Źródło: forum.fnin.eu/showthread.php?t=853


Temat: Abu hamza 500!
Gratulację i oby tak dalej :)

Nie rozumiem was internetowi napinaczę ? Nie możecie złożyć szacunku graczowi i tyle a odgrażać się w grze lub pokazywać swoje umiejętńości na tibi.. :| tylko się buzujecię na forum lub pokazujecię jacy wy to nie jeśteście groźni? Raczej Przemko jesteś żałosny. :/
Jak dla mnie..


_________________________________
Tadeusz Miciński
Lucifer

Jam ciemny jest wśród wichrów płomień boży,
lecący z jękiem w dal -- jak głuchy dzwon północy --
ja w mrokach gór zapalam czerwień zorzy
iskrą mych bólów, gwiazdą mej bezmocy.

Ja komet król -- a duch się we mnie wichrzy
jak pył pustyni w zwiewną piramidę --
ja piorun burz -- a od grobowca cichszy
mogił swych kryję trupiość i ochydę.

Ja -- otchłań tęcz -- a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach --
jam błysk wulkanów -- a w błotnych nizinach
idę, jak pogrzeb, z nudą i żałobą.

Na harfach morze gra -- kłębi się rajów pożoga --
i słońce -- mój wróg słońce! wzchodzi wielbiąc Boga.
Źródło: forum.otserv.net/showthread.php?t=7016