ubezpieczenia

Temat: [sprzedam] silnik zaburtowy JOHNSON 3,3
Witam, sprzedam silnik JOHNSON 3,3 KM 1997 rok, 1 wlasciciel od nowosci, dokumentacja, regularnie serwisowany, niektore rachunki jeszcze sie uchowały do wglądu, w tym roku mial duży przegląd - wymieniona śruba napedowa, wirnik pompy/chlodzenia, olej w spodzienie, swieca, kontrola/regulacja silnika. Wadą jest brak oryginalnego korka zbiorniczka paliwa (zgubiony/utopiony), jest dorobiony korek. Silnik technicznie prezentuje stan 5, wizualnie wiadomo, ma 11 lat... Na pewno drugiemu wlascicielowi posluzy jeszcze długo. Sprzedaje z powodu zmiany na nowy 4-suw mocniejszy. Wsteczny przez obrót, krótka kolumna. Cena 1100 zł. Silnik jest wlasciwie mojego taty (emeryt) ale ja mu zalatwiam zamiane silnika na nowy i sprzedaz starego. Ten silnik plywał tylko na rybki po Narwi przy leciutkiej lodce plastikowej 3,5 metra, uzywany tylko przez 1 osobe.

Moj telefon 693 532 255 - zapraszam. email: wilim [AT] o2.pl
Odbior/dowóz pod Warszawą. Foto emailem na zyczenie...

Oto link do aukcji i opisu (lada moment oryginalne fotki...)
http://allegro.pl/item434..._dokumenty.html

** Dodano: 2008-09-08, 20:32 **
Źródło: sailforum.pl/viewtopic.php?t=5441



Temat: Przeróbka na 12V

  Witam ponownie,

Dzięki za wszystkie odpowiedzi, te na temat i te trochę mniej na temat ;-)

Tak krótko w punktach postaram się ustosunkować do poruszonych
kwestii;

1. Stosowanie jakichkolwiek przetwornic 12V/230V w moim przypadku
jest bezcelowe. Nawet jeżeli taki akumulator pociągnie 2 doby nonstop
to ja pływam w takich okolicach (pojezierze ostródzko-iławskie), że
i tak nie będzie go gdzie naładować. Ten rejon Polski charakteryzuje
się wyjątkowo słabą infrastrukturą turystyczną. Dlatego też tam pływam.
Cicho, głucho i dziko :-) Zero marin, zero pijanych studentów, ciszaaaaaa...

2. Jachty do żeglugi po jeziorach nie posiadają żadnych wiatraków i prądnic
do ładowania akumulatorów. Przynajmniej te, które można wyczarterować
w 99% takich instalacji nie posiadają. Jachty morskie i owszem, ale nie
te do pływania po jeziorach. Tak samo jest z prądnicami. Przy silnikach
zaburtowych, a takie są prawie we wszystkich jeziorowych jachtach,
nie ma prądnic bo i jak by taka prądnica miała wyglądać? Zresztą, prukwy
(silnika) używa się w ostateczności, maksymalnie kilka minut dziennie.

3. Skuteczność takich urządzeń (odstraszaczy) rzeczywiście bywa różna.
Przetestowałem już kilka takich wynalazków i przerobić chcę te, które
rzeczywiście działają. Sprawdziłem je kilka razy i muszę powiedzieć, że
mają
sporą skuteczność, ale uwaga; większość tych wynalazków z Allegro to zwyła
lipa. Tylko niektóre coś tam pomagają. Zresztą nie o mnie tu chodzi, bo
ja się
komarów nie boję, tylko problem mam ze swoją kilkuletnią córką, która po
każdym
ugryzieniu przez komara ma wielki swędzący balon w miejscu ugryzienia i nie
pomagają żadne smarowidła. Stąd te całe szopki z przerabianiem...

4. Wracając do meritum. Czy znajdzie się ktoś kto pomoże? Pomimo wielu
odpowiedzi, dalej nie wiem gdzie się udać żeby mi to przerobiono. Ja sobie
z tym nie poradzę, z braku umiejętności i przede wszystkim z braku czasu.

pozdrawiam,

klard3d

Źródło: forum.ocm.pl/showthread.php?t=29079